Poskromienie złośnika… Czy naprawdę warto?

Closeup Portrait Angry child, Boy Screaming fist up in air, demanding justice, his rights isolated grey wall background. Negative human Emotion, Facial Expression, body language, attitude, perception

Wielu rodziców zadaje sobie pytanie jak radzić sobie złością dzieci, jak ją ujarzmić, poskromić a wręcz wyeliminować. Tylko czy aby na pewno tędy droga…

Złość jest jedną z wielu emocji. Jest emocją podstawową, która jest uniwersalna w mimice twarzy wszystkich ludzi. Występuje już w niemowlęctwie (obok innych emocji podstawowych) i już Maluch potrafi ją przeżywać i dawać jej wyraz. Co ciekawe, jest charakterystyczna nie tylko dla ludzi, ale jej przeżywanie jest również obserwowane u zwierząt. Oprócz tego, że dorośli miewają kłopot gdy przeżywają ją dzieci, ba a nawet kiedy przeżywają ją oni sami, jest ona użyteczna. Należy powiedzieć, że emocje, i te wygodne typu radość, i te niewygodne typu złość są dla ludzi użyteczne.

Emocje są subiektywną reakcją człowieka na zaistnienie jakiegoś wydarzenia. Pełnią więc dla danego człowieka funkcję informacyjną. Na podstawie informacji jakie niesie ze sobą określona emocja może dawać człowiekowi napęd do działania, może powodować wyhamowanie działania czy też ostrzegać przed zagrożeniem.

Aby dziecko mogło nauczyć się przeżywania emocji ważna jest diagnoza własnych stanów emocjonalnych połączonych z ich fizjologicznym przeżywaniem oraz z nabyciem świadomość, że wszystkie stany emocjonalne przeżywają również inni ludzie. Nieoceniona jest pomoc rodziców „w nauce emocji”. Rodzice, osoby dorosłe pokazują dziecku w jaki sposób nazywać przeżywane emocje oraz generalnie jak sobie radzić z własnymi przeżyciami. Częstokroć dzieciom trudno nazwać to co się z nimi dzieje, więc warto próbować razem z dziećmi diagnozować te ich stany. Jeśli nawet nie trafimy, to dziecko zaprzeczy i warto próbować dalej. Jeśli płacze bo inne dziecko zabrało mu zabawkę to można zaproponować kilka emocji – może czujesz się smutne, może czujesz się rozłoszczone, może czujesz się bezradne, może czujesz się bezsilne, może przeżywasz poczucie straty…itp. Dziecko pomoże zdiagnozować siebie samo. Czasem będzie przeżywało wszystkich emocji po trosze, a czasem będzie dominowała złość czy smutek.

Warto z dziećmi czytać opowiadania ilustrujące daną emocję, warto rozmawiać o emocjach rozważając konkretne sytuacje, które się dziecku przytrafiły. Warto z dzieckiem wypracować sposoby, z których może skorzystać jeśli będzie rozzłoszczone. Po wybuchu złości warto porozmawiać z dzieckiem o tym co się wydarzyło i zachęcić je do wygenerowania sposobu na radzenie sobie z podobnymi wybuchami w przyszłości. Gdy samo dla siebie znajdzie rozwiązanie chętniej będzie je wykorzystywało.

Dziecko, które przeżywa emocje na bieżąco jest w zgodzie ze sobą, może nie zawsze jest mu wygodnie, ale… przynajmniej wie jak mu jest. Dziecko które tłumi emocje często jako człowiek dorosły nie radzi sobie z nimi, może wybuchać, może uzależnić się od przeżywania złości, jest bardziej narażone na wstąpienie zaburzeń.