Wspólne spanie

Niemowl pi zawinite w kocyk

Spać czy nie spać z dzieckiem – oto jest pytanie…

Jednej sprawdzonej recepty jak rozwikłać ten dylemat nie ma. Ważna jest elastyczność rodziców, ich potrzeby oraz potrzeby dziecka. Dziecko jak każdy ssak potrzebuje dotyku, karmienia piersią, bycia z rodzicami, pieszczot, uwagi. Tylko drugi człowiek może zapewnić przeżycie, tylko od drugiego człowieka zależy jakość bycia i przeżywania dziecka. Ramiona rodziców ich obecność, zapach, dotyk zapewniają dziecku poczucie bezpieczeństwa, zaspakajają tą jedną z elementarnych potrzeb. Spanie razem jest miłe i wygodne. Daje szczęście i zadowolenie. Jest również elementem powstawania więzi.

Wspólne spanie możne realizować na wiele sposobów. Może to być wspólne spanie, we wspólnym łóżku. Może ono odbywać się ono poprzez wstawienie łóżeczka dziecka do sypialni. Gdy dziecko płacze w nocy, rodzic może przenieść się niego na resztę lub część nocy. Form wspólnego spania może być wiele, jednak należy pamiętać o tym, że nie powinno się spać z dzieckiem, gdy się pali papierosy, piło alkohol, zażywało leki nasenne, narkotyki, lub inne silne leki, jest się w stanie skrajnego zmęczenia, które uniemożliwia zauważenie i zaspokojenie potrzeb dziecka.

Pozwalanie dziecku na płacz w celu nauczenia go samodzielnego spania może powodować to, iż dziecko będzie czuło się odrzucane, samotne ponieważ nie ma odpowiedzi na jego wołania, na jego potrzeby. Uczy się ono bezradności bowiem na podejmowane przez nie wysiłki nie ma żadnej odpowiedzi. Natomiast szybkie reagowanie rodziców w sytuacji płaczu dziecka pokazuje, że dzieci szybciej uczą się uspokajać same ponieważ widzą, że ich potrzeby emocjonalne są zauważane.

Istotne jest, że potrzeby rodziców w zakresie snu nie powinny być w kolizji z potrzebami emocjonalnymi dzieci. Pojawienie się dziecka zmienia układ w rodzinie, istotnym więc jest również uwzględnianie potrzeb nowego jej członka (biorąc pod uwagę fakt, że dziecko jest całkowicie zależne od rodziców).
Autor: Agnieszka Lorek-Groniewska

Źródło: C. Didierjean-Jouveau, Śpimy z dzieckiem